• Kolbuszowa

    Kolbuszowski Klub Kyokushin Karate
  • 1
Treningi:      Zespół Szkół Technicznych, ul. Jana Bytnara 2, poniedziałek, środa: 17:00 do 18:00 (dzieci),
                      18:00 do 19:00 (zaawansowana), 19:00 do 20:30 (dorośli)
 
 

Historia Karate

Walki bez broni były znane różnym ludziom i kulturom od najdawniejszych czasów. Niestety, nie zachowały się żadne ślady kultury materialnej mogące jednoznacznie wskazywać na czas i miejsce ich narodzin. Spekulując, co do przyczyn takiego stanu rzeczy warto zwrócić uwagę, że walką bez broni nie były zainteresowane ani dwory władców. Tam, gdzie koncentrowała się władza i wiedza, znano i wykorzystywano bardziej skuteczne metody zwalczania przeciwników. Umiejętność walki wręcz interesowała, więc tych przede wszystkim, którzy nie mieli dostępu do broni bardziej skutecznych od swego świata. Ta grupa ludzi stała, zapewne dość nisko w hierarchii społecznej i możliwość stworzenia przez nich trwałych dzieł kultury materialnej była bardzo niewielka. Jeśli nawet posiedli sekrety walki umożliwiającej pokonanie uzbrojonego przeciwnika, to i tak izolowane działanie w pojedynkę było mało skuteczne, zaś szkolenie większych grup musiało być objęte tajemnicą w obawie przed represjami. W końcu zaś świetne grupy fachowców walki wręcz ustępowały na placu boju dobrze zorganizowanym i zdyscyplinowanym oddziałom.

Poszukując praźródeł walki takiego jak karate, trzeba także pamiętać, iż nie jest to badanie historii dyscypliny sportowej, lecz walki na śmierć i życie, morderczej umiejętności, której nieodłącznym atrybutem historycznym była niejawność, a niekiedy wręcz najściślejsza tajemnica. Tym niemniej z pewną dozą prawdopodobieństwa można założyć pewne prawidłowości towarzyszące narodzin karate. Od niepamiętnych czasów było jasne, że ludzie o przeciętnej mocnej budowie fizycznej z dwóch przynajmniej względów nie są skuteczni w walce, w której dominują uderzenia. Po pierwsze - pięści i stopy uderzającego były w równym stopniu wystawione na niebezpieczeństwo urazu, co uderzane części ciała przeciwnika. Po drugie - ręka czy stopa ludzka pod względem możliwości wywierania niszczącego działania znacznie ustępowały najprostszym broniom - pałce czy poręcznemu kamieniowi. Umiejętność posługiwania się takiego rodzaju narzędziami towarzyszyła człowiekowi już w bardzo dawnych dziejach. Walka o byt przyczyniła się do rozwoju sprawności posługiwania się narzędziem i doskonalenia samego narzędzia. Jednak do spontanicznego wyrażenia agresji nie ma nic bardziej poręcznego niż ręce i nogi. Jest to być może jeden z powodów tego, że narzędzia walki nie zastąpiły całkowicie kończyn; być może też, dlatego już w bardzo dawnych czasach narodziły się zapasy i pięściarstwo.